Szanowni Państwo. Ta strona korzysta z mechanizmu Cookies m.in. dla wtyczek portali społecznościowych oraz statystyk ruchu. Mogą Państwo wyłączyć obsługę tego mechanizmu korzystając z ustawień używanej przeglądarki internetowej lub używanego urządzenia.
 

Blog

Kup pan posta

Joanna Niemiec, 1.02.2012

Temat pseudo marketerów oferujących za pieniądze sfingowane posty na popularnych forach dyskusyjnych nie jest nowy. Rozpisywano się o nim parę lat temu. Wydawało mi się jednak, że wielokrotnie piętnowana i wyśmiewana usługa umrze śmiercią naturalną. A tu niespodzianka. Na Allegro aż roi się od tego typu ofert. Ot, pierwsza z brzegu proponowana przez allegrowicza o wdzięcznym nicku grzegorz920606 (czyżby urodzonego 6 czerwca 1992 roku?).
 

„Witam serdecznie na aukcji! Jeśli tylko zdecydujesz się na moją usługę, oferuję napisanie 10 postów reklamowych na 10 różnych forach. Posty mogą reklamować stronę,produkt lub też firmę. Do realizacji zamówienia przystępuje niezwłocznie po zaksięgowaniu wpłaty na koncie. Posty są tak napisane, aby nie zostały wzięte za spam i usunięte przez moderatorów for. Daję gwarancję profesjonalizmu i niskiej ceny! W razie nie wykonania zlecenia w uzgodnionym terminie, zwracam pieniądze. Zapraszam do zakupu.”

Zaintrygowana obietnicą „profesjonalizmu” postanowiłam sprawdzić, na ile klienci tego allegrowicza są zadowoleni z oferowanych im usług.

Casper07 wydaje się być usatysfakcjonowany „Polecam bardzo gorąco! Jest to odpowiedzialny sprzedawca warty polecenia. Same plusy”. Wtóruje mu MariuszK1980 „Transakcja przebiegła pomyślnie. Polecam”. Niestety nie podają (z wiadomych względów) szczegółów owych udanych transakcji, co pozwoliłoby nam zweryfikować w praktyce, jak działa nasz młody marketer, musimy zatem wierzyć im na słowo.
 

Wyjątkowo ujął mnie za serce natomiast komentarz allegrowicza posługującego się nickiem lasluk: „Kiedyś, gdy będę już za stary, by handlować na Allegro, zasiądę przy kominku, zapalę cygaro i opowiem wnukom o aukcji z Tym Człowiekiem! To Lśniący Diament wśród Allegrowiczów”.  No cóż widać profity biznesowe wyniesione z tak rozumianego i zrealizowanego marketingu szeptanego okazały się warte swojej ceny. Miejmy tylko nadzieję, że nasz marketer na forach nie posłużył się podobną stylistyką, bo nie sądzę, by tak sformułowane posty długo zagrzały na nich miejsca ;P

Niestety wśród pochwalnych peanów pojawił się także zgrzyt, w postaci niezadowolonego ze zrealizowanego zlecenia allegrowicza o nicku petrek7: „Generalnie chciałbym wystawić negatywny komentarz, lecz ze względu na koszt jaki zapłaciłem postanowiłem dać neutralny. Sprzedający zobowiązał się wykonać zlecenie do 13.01. Zostało ono wykonane w 85%. Komentarze są na niskim poziomie merytorycznym.”

Czy nasz młody i ambitny marekter podejmuje dyskusje z niezadowolonym klientem? Otóż zgodnie już z godnymi pochwały zasadami komunikacji w social media nie obrzuca krytykanta stekiem wyzwisk (co niestety na Allegro, ale także na forach dyskusyjnych zdarza się nagminnie), ale stara się merytorycznie bronić: „Zdarzyło mi się to pierwszy raz, żeby nie zdołać wykonać zlecenia w danym terminie. Opóźnienie było spowodowane problemami z internetem”.

Cóż, jak widać nawet osobny błędnie rozumiejące ideę „marketingu szeptanego” znają zasady budowania relacji z klientami. Być może kiedyś, gdy grzegorz920606 przejrzy na oczy i zrozumie, że oferowana przez niego usługa jest nie tylko nieuczciwa, ale także tylko pozornie pomaga klientom w budowaniu pozytywnego wizerunku ich strony/produktu/firmy, będzie z niego materiał na PR-owca etycznie i skutecznie działającego w social media. Niestety szanse na to są niewielkie, bo złe nawyki marketerów tego typu bardzo ciężko jest wyplenić.

2013

2012

2011