Po co komu agencja PR - cz. 2
Bartosz Lewicki, 9.01.2012

Ostatnio pisałem, jakie frustracje przechodzi „agent PR” przy współpracy z niektórymi klientami. Zainteresowanych odsyłam do tego tekstu. Od razu podkreślam, że z roku na rok, z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej – współpraca krzepnie, wszyscy się uczymy itp.
Mam jednak to dość przyjemne i pracowite uczucie działać po trzech stronach barykady – kiedyś jako dziennikarz, długo jako „agent PR” w Agencji, a przez trochę jako Dociekliwy Klient. Warto więc może przyjąć braci agencyjnej na klatę kilka uwag – nie są one po to, żeby piętnować, ale aby efekty pracy rosły w siłę i żyło się dostatniej.
- Klient oczekuje (w większości przypadków) od „agenta PR” partnera, konsultanta, a nie biernego wyrobnika, który zrobi (prawie) wszystko, co się zleci. Byle jak, po łebkach, bez refleksji – ale zrobi. Kogoś, kto znając potrzeby zaproponuje działanie i przeprowadzi je od A do Z.
- Klient potrzebuje fachowca – nie tylko w sferze teorii i deklaracji – ale konkretnych działań i efektów. Jeśli dostarczy mu się wyników: dowodów potwierdzających jakość – powinien być zadowolony.
- Klient wymaga jasnego wyznaczenia granic. Po to są umowy, żeby je przestrzegać – to dotyczy obu stron. Jeśli od samego początku współpracy kulturalnie i dyplomatycznie wyjaśni się, że te zadania nie wchodzą w ustalony zakres współpracy, i mogą być zrealizowane na podstawie odrębnego zlecenia (czytaj: za dodatkowe pieniądze) – współpraca powinna układać się dobrze i bez zatargów.
- Klienci nie lubią cwaniactwa – składania obietnic bez pokrycia, opowiadania dyrdymałów i naciągania bez sensu na ekstra koszty. Konsultant PR powinien znać realia, mieć inne podejście niż ludzie z firmy, dla której pracuje, a brak perfekcyjnej wiedzy na temat tejże organizacji i branży kompensować doświadczeniem i „zdrowym rozsądkiem”.
Podsumuję mój wpis w ten sposób:
„Agencie PR” – chcesz być postrzegany i traktowany jak konsultant i partner – to się tak zachowuj. Zobaczysz, jak Twoja postawa szybko wpłynie na percepcję klienta. Bądź konsekwentny, profesjonalny – a przede wszystkim – skuteczny. Klienci to lubią!





