Pałka społecznego policjanta
Mariusz Pleban, 2.11.2011

Social media (SM), czyli media społecznościowe są wykorzystywane w krajach trochę i bardzo rozwiniętej demokracji oraz niezależnego IQ do kontroli tych, którzy społeczeństwu służą. Tak, SM kontrolować może urzędników i realizowane przez nich projekty. Coraz częściej obywatele, a raczej policjanci obywatelscy, stawiają do pionu decydentów.
Kilka tygodni temu na Stadionie Narodowym w Warszawie przeprowadzano testy wodne. Zalano nieckę stadionową po pas i sprawdzano, czy woda nie przecieka do kondygnacji mieszczących się pod murawą boiska. Nie poinformowano jednak o tym działaniu na stronie internetowej oraz nigdzie w mediach. Inwestycja jest znana także z tego, że przez cały czas można podglądać postęp prac przez zainstalowane kamery internetowe. Są tam po to, aby Polak mógł sprawdzać jak z jego podatków powstaje duma narodowa. Kamery te pokazały jednak też staw, jaki utworzył się, słusznie, wg założeń inżynierów. Jeden z niedoinformowanych internautów zrobił ogromny huk za pomocą twittera i podniósł tętno naszych urzędników państwowych. Społecznik pisał o tym, że inwestycje zalało i „co wy tam do cholery robicie…”. Trzeba było sprawę prostą niepotrzebnie prostować, bo się przez brak informacji i działanie społeczne pokrzywiła. Media zresztą zorientowały się też wtedy, gdy informacja była dyskutowana już od dawna na Twitterze.
Dziwna jest też logika urzędników, którzy nie chcą przyjąć odbioru wiaduktu w Warszawie na ul. Cybernetyki. Trasa jest ważna, prowadzi na lotnisko i docelowo odciążać będzie ruch na wiecznie zakorkowanej Marynarskiej. 16 października, w niedzielę, jechałem do pracy i spostrzegłem, że wiadukt został otwarty. Organizacja ruchu pachniała jednak „wzięciem sprawy w społeczne ręce”. Coś w ustawieniu znaków nie grało. Zadzwoniłem do Sergiusza, szefa naszego działu interaktywnego, z ciekawą nowiną. Okazało się, że też jechał do biura. Po drodze nagrał wszystko na iPhone’a.
Segiusz osadził na youtube’ie, wysłał link do swojego filmu na interwencyjny adres mailowy gazeta.pl. W ciągu kilku dni miał ponad 11,000 odsłon. Film został użyty trzykrotnie w artykułach gazety na temat samowolki budowalnej. Co więcej fragmenty nagrania, jako przebitki, wykorzystała także TVP w Wiadomościach!(około 18 min. 30 sek). Wiadukt szybko zamknięto.
Kontrola społeczna w Polsce działa i działać będzie silniej! Drodzy urzędnicy – jesteście cały czas pod kontrolą naszego sokolego oka. Nic się nie ukryje przed aktywnymi społecznymi policjantami. Smartphone’y w ich rękach są niczym pałki w rękach policji.
Czy to już kraj społecznie policyjny? Chyba tak. I to od dawna. Wiedzą o tym Ci, którzy używają skyskrapercity.com. Facebook, youtube, twitter potęgują to wrażenie.
A co Wy sądzicie na temat kontroli działań urzędników poprzez media społecznościowe? Zapraszamy do dyskusji na naszym profilu na Facebooku.





