Szanowni Państwo. Ta strona korzysta z mechanizmu Cookies m.in. dla wtyczek portali społecznościowych oraz statystyk ruchu. Mogą Państwo wyłączyć obsługę tego mechanizmu korzystając z ustawień używanej przeglądarki internetowej lub używanego urządzenia.
 

Blog

Rekrutacja, czyli Top Breast & Top Gun

Mariusz Pleban, 14.02.2011

„Zapraszamy kobiety do Wojska Polskiego! W pakiecie darmowa operacja powiększania piersi!. Jeśli nie jesteś zainteresowana… możesz zdecydować się na liposukcję lub na poprawę kształtu nosa. Wszystko to, jeśli podpiszesz kontrakt z wojskiem”.

Czy takie hasło jest możliwe w Polsce? Czy Polskie wojsko potrzebuje kobiet i czy w końcu polskie wojsko potrzebuje takich narzędzi, aby rekrutować płeć piękną? Te pytania są skierowane raczej do pana Ministra Obrony Narodowej, jednak droga już została przetarta. Jedenaście lat temu armia amerykańska rzeczywiście tak motywowała kobiety wstępujące do wojska i będące już w armii. Ówczesny sekretarz obrony Donald Rumsfeld powiedział:  „Jesteśmy w stanie zwiększyć zachęty, aby przyciągnąć ludzi to sił zbrojnych”( “We're perfectly capable of increasing the incentives and the inducements to attract people into the armed services.").

Co powiedział, to uczynił i między 2000 i 2003 rokiem wykonano około 500 operacji powiększania piersi. Free of charge.

Od kilku lat mamy w Polsce nowoczesne myśliwce 4 generacji – F-16. Nie było jeszcze jednak chętnego, oprócz twórców reklamy Cisowianka, aby samoloty te wystąpiły w filmie. Czy wojsku polskiemu zależy na nowych kandydatach na pilotów? Patrząc na ograniczone budżety na szkolenia lotników, należy wysnuć wniosek, że chyba nie. Cóż. Jednak, jeśli zdarzyłoby się zachęcić młodych polskich chłopaków do wstąpienia do wojsk powietrznych, to należy pukać do naszych twórców kina. Dopalaczem dla US Navy był "Top Gun". Tom Cruise (Maverick), Val Kilmer (Iceman).  I może mniej zauważony Tim Robbins (Merlin) zwiększyli zainteresowanie zawodem „lotnika morskiego” o 500%. Młodzi mężczyźni widząc, co można zrobić z F-14, a dokładnie co (czytaj: kogo) można zdobyć będąc pilotem US NAVY pchali się stadnie do „woja”.

Te dwa przykłady pokazują, że warto wychodzić poza schematy. Poszukiwać rozwiązań, których nikt nie realizował. Warto w końcu traktować tematy ciężkie, takie jak na przykład wojsko jako normalny produkt.

Do wojska po sexappeal? Dlaczego nie?  Jeśli jest segment z taka potrzebą, należy odważyć się.

No właśnie. Odważyć się. Wojsko przecież niczego się nie boi!

2013

2012

2011