06/04/2017

Newsletter – dlaczego jeszcze nie doceniłeś tego kanału komunikacji?!

Firmowy newsletter to świetne narzędzie content marketingu

Wraz z rosnącą popularnością content marketingu, jesteśmy świadkami rozwojów firmowych newsletterów. Nie wszystkie zachwycają, a wiele firm podchodzi do nich sceptycznie. A przecież obok sieci społecznościowych, eventów czy relacji z mediami, newsletter to świetne narzędzie masowej firmowej komunikacji. Pozwala na szybki, efektywny i, co ważne, precyzyjnie mierzalny kontakt marki z klientem.

Większość użytkowników internetu czerpie wiedzę z newsletterów,
a szczególną popularnością cieszą się wiadomości specjalistyczne.”*

Prowadzenie newslettera to budowa domu na własnej ziemi

Na tle całej komunikacji on-line, newslettery przyczyniają się do większej lojalności użytkowników niż pozostałe źródła ruchu i wyróżniają się też stosunkowo niskim współczynnikiem odrzuceń. Newsletter jest naturalnym narzędziem promocji dla firmowego bloga czy treści portalu contentowego, ale nie tylko. Nie musisz prowadzić bloga, by korzystać z newsletterów. Nadaje się nie tylko dla komunikacji marki z klientami, ale również kontaktu w ramach samej organizacji, np. z pracownikami i siecią sprzedaży. Możesz za jego pośrednictwem dystrybuować treści szkoleniowe, poradnikowe, sprzedażowe.

Do tworzenia i dystrybucji newsletterów dostępnych jest wiele skutecznych polskich i zagranicznych rozwiązań, jak choćby FreshMail, GetResponse, MailChimp, SalesManago czy Sare. Jest więc w czym wybierać!

88 proc. ankietowanych chętnie subskrybuje newslettery.
Dlaczego? Bo stawiają na content i szybki dostęp do informacji.”*

Dr Natalia Hatalska, znana badaczka trendów i blogerka, tak mówi o rosnącym znaczeniu tego narzędzia:  „(…) firmy wzięły sprawy w swoje ręce i zaczęły inwestować w e-mail marketing. Mamy gwarancję, że treść, którą chcemy dystrybuować, dotrze do odpowiednich osób bo one same się zapisały na newsletter.”*

I to jest najważniejszy wyróżnik newsletterów – dobrowolność zapisu powoduje, że odbiorcy bardzo je doceniają. Nie zawiedź ich!

Newsletter jest wolny od wad sieci społecznościowych

Newslettery nie podlegają wadom i ograniczeniom serwisów społecznościowych. Treści emailingów nie cierpią na ograniczanie zasięgów, są wolne od nieprzychylnych publicznych komentarzy i mowy nienawiści, nie podlegają blokowaniu postów, ani kontroli algorytmów Edgeranka, Pandy czy Pingwina. Ich czytelnictwo jest wyrazem autentycznego zainteresowania odbiorców i wynikiem dopracowania samej treści (oraz oczywiście jakości bazy mailingowej), a nie sprytnego pozycjonowania w wyszukiwarkach (SEO). W dodatku są przyjazne marketerom, bo łatwe w mierzeniu skuteczności dotarcia (CTR) i zwrotu z nakładów (ROI).

Warto jednak mieć na uwadze, że same media społecznościowe, zwłaszcza Facebook, LinkedIn, Twitter i Google+ doskonale nadają się do pozyskiwania subskrybentów naszego newslettera. Odpowiednio przygotowana karta Twittera czy przycisk „Wyślij email” na FB działa prawie tak skutecznie, co pop-up lub okienko zapisu na stronie www. 

9 zalet newslettera w firmie

  • Własny kanał (owned medium) dla promocji treści
  • Dotarcie do właściwej grupy docelowej (zainteresowani, którzy sami zapisali się)
  • Lojalizacja subskrybentów – poprzez regularny, powtarzający się kontakt z firmowym contentem
  • Pozyskanie potencjalnych ambasadorów (przekształcenie w nich odbiorców newslettera)
  • Powiększanie bazy klientów (prospekty, leady, nabywcy, użytkownicy)
  • Dodatkowe źródło ruchu dla firmowych stron www, bloga, aplikacji – zwiększenie ilości wejść, powracający użytkownicy  
  • Podtrzymywanie świadomości marki (brand awareness)
  • Wsparcie sprzedaży – skuteczne szczególnie w przypadku usług i produktów oferowanych drogą elektroniczną
  • Dodatkowa przestrzeń dla reklamy

Co jest warunkiem skuteczności newslettera?

Trzy elementy decydują o skuteczności newslettera: atrakcyjna, unikalna treść, responsywność czyli  dobry wygląd na urządzeniach mobilnych i łatwy dostęp. W tym ostatnim chodzi oczywiście o prosty mechanizm zapisu, najlepiej ograniczony tylko do… podania maila.

Na przykład, aby zostać odbiorcą informacyjnego newslettera BBC z doniesieniami prasowymi z całego świata, wystarczy podać tylko adres email. Sam kraj odbiorcy ustawiany jest automatycznie, na podstawie danych z przeglądarki. Można oczywiście ręcznie skorygować kraj. Z kolei przy zapisie na newsletter Zalando – jeden z najpopularniejszych w Polsce newsletterów branży odzieżowej – potrzeba (oprócz pozostawienia adresu poczty elektronicznej) wskazać jedynie płeć. Za to od razu, za samo zapisanie, otrzymujemy jeszcze rabat na zakupy. Fajnie? 

Formularz zapisu na newsletter powinien znajdować pod każdym artykułem na stronie www, na końcu każdego wpisu na blogu, jak i na zakończenie każdej sekcji z aktualnościami. Więcej o samej konstrukcji formularza, landingach i squeezepage’ach przy innej okazji :-)

Piotr Durski, Content Marketing Manager

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go swoim znajomym lub napisz bezpośrednio do mnie. Z przyjemnością poznam Twoją opinię :)

* Źródła:

 

 

comments powered by Disqus