19/01/2017, Admin

Content Marketing. Trendy w 2017 roku

Dzieje się, dzieje! Content marketing rośnie w siłę. Marketerzy zorientowani na angażowanie treścią będą zmieniali komunikację marketingową. Pojawia się dużo trendów i nowych czynników wpływających na naszą pracę. Oto 10 obszarów, które warto wziąć pod uwagę w pracy marketera w 2017 roku:

#1 Więcej strategii w content marketingu

„Zróbmy fajny kontent” to hasło, jakie najczęściej pojawia się w trakcie dyskusji o content marketingu. Marketerzy budują treści przypadkowo, bez strategii, często bez planu. W najbliższym czasie zauważalne będzie skupienie uwagi na warstwie strategicznej zarządzania treścią. W naszych kalendarzach pojawią się takie pozycje jak: warsztaty strategiczne content marketing, prezentacje strategii content marketing, master plany content marketing, itd. Działania będą odnosić się do celu biznesowego firmy, ale też będą skupione na budowaniu magnetycznej pozycji jaka ma content marketing. Firmy zaczną z głową planować komunikację do swoich widowni i traktować tę grupę jak świętość.

#2 Wzrost wagi autentyczności

O autentyczności w komunikacji słychać od dawna. Wiele lat temu Dove pokazało, że dziewczyna z reklamy nie musi być szczupła jak Anja Rubik. Może wyglądać normalnie, autentycznie. Problem w tym, że autentyczność w przypadku wielu firm nadal była i jest taktyką marki, nie strategią firmy. Koncentrowanie uwagi firmy na Thought Leadership będzie wymagało od firm określenia swojego stanowiska, odnalezienia misji swojej firmy i realizacji jej. Tak, misją firmy stanie się realizacja misji. Przecież właśnie w niej tkwi najczęściej odpowiedź na pytanie dlaczego robić biznes i dlaczego klienci chcą kupować produkt i markę.

#3 Visual dostosowywany do urządzeń mobilnych

Urządzenia mobilne będą rządzić. Zwiększy się ich liczba, zwiększy się liczba interakcji z treścią. Dlatego też wizualne treści będą dostosowywać się do pionowego ekranu naszych cyfrowych asystentów. Coraz częściej pojawiać się będą pionowe video, pojawiać się mogą częściej większe displaye korzystające z tych samych pionowych treści. E-commerce będzie dostosowywać swoje obrazy do smartfonowych ekranów. Ci którzy zaproponują najlepiej dostosowaną pionową treść wizualną będą zdobywać premie w walce o uwagę i click zakupowy klienta. Zatem jeśli chcemy spodziewać się dużych zmian w konsumowaniu treści internetowych to na pewno zdarzy się to na urządzeniach mobilnych. Od prawie roku znany jest w środowisku SEO projekt Google o nazwie AMP (Accelerated Mobile Pages) mający na celu zbudowanie sieci nastawionej na urządzenia mobilne. Jeśli projekt wypali, strony mobilne będą ładować się kilkudziesięciokrotnie szybciej. Użytkownik tym bardziej będzie przyssany do smartfona lub tabletu.

#4 Livestreaming video, ale też audio

W zeszłym roku Facebook udowodnił, że livestreaming jest dla niego priorytetem. Live video rządziły w trakcie kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych i przeniosły się do naszych prywatnych profili. Coraz częściej pokazujemy świat, który nas otacza, także w wersji 360. Tuż przed świętami pojawił się kolejny ciekawy komunikat. Facebook ogłosił wprowadzenie audio livestreaming. Każdy może zatem zamienić się nie tylko w stację telewizyjną, ale także radio. Funkcja daje wiele możliwości. Na przykład podcasty będą mogły być w całości, części przedstawiane lub zapowiadane w wersji audio przez najważniejszy kanał społecznościowy.

#5 VR na językach… i tyle?

Świat oszalał na punkcie wirtualnej rzeczywistości. Rzeczywistość z punktu widzenia twórcy kontentu jest jednak mniej oszałamiająca. VR (Virtual Reality) jest nadal we wstępnych fazach rozwoju i musi znaleźć mnóstwo rozwiązań do różnych problemów, między innymi tych biologicznych – reakcji naszego organizmu na przebywanie w wytworzonej rzeczywistości. Zatem wielu będzie nadal mówić dużo na temat VR, ale powinniśmy na tym etapie traktować tę technologię jako magnetyczny gadget, nie strategiczną platformę. Jest nadal mega droga, nie jest dostępna dla dużej liczby użytkowników. Za to jest na pewno bardzo atrakcyjna, zatem na przykład na eventach w sam raz!

#6 Influencerzy będą się profesjonalizować 

Oczekujmy większej profesjonalizacji branży influencer marketing. Nie tylko marketerzy będą podchodzić w bardziej strategiczny sposób do influencerów, ale także Influencerzy będą stawać się coraz większymi biznesami. Czołówka już tam jest, teraz będą do niej dołączać następni. W umowach zacznie pojawiać się coraz więcej punktów chroniących obie strony. Więksi będą szukać możliwości rozwoju w postaci budowania czegoś na kształt mikro imperium medialnego lub będą poszukiwać możliwości sprzedania swojego biznesu. Trzeba pamiętać, że każdy produkt ma swój cykl życia i wielu influencerów także doświadczy etapu schyłku. Zatem nauczeni doświadczeniem z krajów zachodnich będą starali się zarządzać z głową swoim biznesem, dokładnie jak biznesem. Pojawi się więcej KPI nałożonych na influencerów oraz kto wie, może za przykładem amerykańskiej FTC (Amerykańskiej Komisji Handlu) pojawią się przepisy zmuszające wszystkich influencerów i marketerów do jasnego oznakowywania kampanii, za którymi stoi budżet firmy.

#7 Algorytmy wyszukiwania będą jeszcze większą zagadką

Oj, idzie nowe. Ponad 50% nastolatków w Stanach Zjednoczonych używa funkcji głosowego wyszukiwani treści w wyszukiwarkach. Na rynku działają już połączenia urządzeń i sztucznej inteligencji w postaci Google Home i Google Assistant, Amazon Echo i Alexa, Apple i Siri co sprawia, że głosowe wyszukiwanie staje się coraz bardziej popularne. Praca kontentowca powinna zatem brać pod uwagę jak będzie wyszukiwana dana fraza głosowo. Sęk jednak w tym, że nie wystarczy naszpikować pełnymi frazami naszego serwisu. Wyszukiwanie będzie coraz bardziej inteligentne i będzie skupione na analizie potrzeb użytkownika poszukującego rozwiązania, a nie jedynie zawartości docelowego źródła informacji. Inaczej mówiąc – osoba A, świetnie znana Google’owi (bo firmy z Doliny Krzemowej wiedzą o nas znacznie więcej niż nam się wydaje) poszukująca frazy X otrzyma inne wyniki wyszukiwania niż osoba B poszukująca tej samej frazy. Sztuczna inteligencja zrobi wszystko, aby jeszcze lepiej dostroić się do poszukującej informacji osoby. Zatem content marketing musi tym bardziej skupić się na znajomości widowni (a w zasadzie – osoby) poprzez budowanie stałej relacji i analityce. Taka będzie to robota. Przez robota.

#8 Wróci do łask e-mailing

Myśleliście, że e-mailing się skończył jak tylko pojawiły się social media? Nic bardziej mylnego. Warto zwrócić uwagę na to jak często podawane są adresy email do baz danych. Doświadczenia content marketerów wskazują, że zaangażowanie i oczekiwana aktywność widowni jest większa wśród tych, którzy podali marce swój adres email. W B2B i B2C email cały czas działa. Marki nadal proponują nam wysyłanie treści na adresy poczty elektronicznej. Z tą jednak różnicą w stosunku do 5-10 lat wstecz, że teraz są mądrzejsze i zaczynają oferować nam nareszcie interesujący kontent, taki jakiego często nie powstydziłyby się najlepsze media. Te 5-10 lat temu firmy spamowały tylko po to, aby móc odhaczyć konkretne działanie w tabelce marketera. Teraz newslettery, pełne interesującej treści, zaczynają mieć po prostu sens.

 #9 Fake news pod większa kontrolą

Facebook i Google będą liderami walki z nieprawdziwymi informacjami. Będą rosnąć w siłę organizacje pozarządowe specjalizujące się w poszukiwaniu prawdy i piętnowaniu kłamstw. W Niemczech na przykład Facebook współpracuje z organizacją zajmująca się dziennikarstwem śledczym Correctiv. Wzrośnie także rola marek i działów komunikacji. Jak? Trzeba będzie być bardziej świadomym, gdzie pojawiają się nasze informacje. Serwis oflagowany etykietą „Fake News!” z treściami marki nie jest raczej marzeniem marketera. W 2016 mieliśmy na świecie do czynienia ze spektakularnymi wycofaniami ze współpracy z podejrzanymi o wprowadzanie w błąd mediami. Możemy spodziewać się częściej tego typu ruchów, zapewne w zdecydowanej większości cichych i niewidocznych dla widowni.

 #10 Ludzie będą chcieli mieć chwilę spokoju

I tak trzeba produkować taką komunikację, aby ludzie mieli poczucie oderwania się od rzeczywistości, także od technologii. Główną rolą marketerów będzie cały czas programowanie uczuć. Subtelnie. Czasami też offline. Zatem mały renesans będą miały też treści drukowane. Nie w skali sprzed lat, ale też będą elementem arsenału contentowca.

  Mariusz Pleban, CEO i prezes Multi Communications

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go swoim znajomym lub napisz bezpośrednio do mnie. Z przyjemnością poznam Twoją opinię :)

comments powered by Disqus